W styczniu 2005 roku w Mogilnie
doszło do spotkania zaproszonych przez Adama Piekuta przedstawicieli środowiska
naukowego z pasjonatami i organizacjami zajmującymi się różnego rodzaju
niewyjaśnionymi zjawiskami. Uczestnikami byli m. in.: Krzysztof Napieralski,
Hubert Chwiałkowski, Zygfryd Świerkowski, Tadusz Filipczak, dr Jan Szymański,
Adam Piekut, Rafał luksztedt, dr Maciej Szanser, dr Piotr Piszczek, Piotr
Piliczewski. W trakcie spotkania odbyła się wielogodzinna
dyskusja, dotycząca planowania badań "wylatowskiego fenomenu", której
wynikiem było powołanie nieoficjalnego ugrupowania CKB. Inicjatorem
utworzenia takiej formacji był dr Jan Szymański z Wrocławia.
|
dr Jan Szymański - absolwent Wydziału Nauk
Przyrodniczych Uniwersytetu Wrocławskiego (biolog). Doktorat bronił na
Wydziale Zootechnicznym Akademii Rolniczej w Krakowie. Autor eksperymentu
z czujnikami elektromagnetycznymi rozmieszczonymi na wylatowskich
polach.
|
Początkowo strona istniała pod nazwą: Centrum Koordynacji Badań
(CKB) i
działała przy mogileńskiej Fundacji Rozwoju Regionów i Przedsiębiorczości,
której przedstawicielem jest Rafał Lukstaedt.
Strona ta miała za zadanie być wizytówką i
zaproszeniem wszelkich osób i organizacji a przede wszystkim naukowców, do próby
podejścia w sposób naukowy, do występujących w okolicy Wylatowa niewyjaśnionych
zjawisk. Na stronach miały być informacje o tym, kto i w jakim zakresie
zajmuje się bieżącymi badaniami. Jedną z podstawowych zasad CKB jest jawność
informacji. Ustaliliśmy, że niedopuszczalne jest ukrywanie lub zniekształcanie
faktów i relacji.
Strona działał kilka miesięcy, po czym na kolejnym
spotkaniu w dniu 23.04.2005 roku przyjęto parę istotnych zmian. Uczestnicy: Sławomir Stopczyński, dr Piotr Piszczek, Rafał Lukstaedt, Rafał
Nowicki, Hubert Chwijałkowski, Zygfryd Świerkowski, Adam Piekut, Miłek
Olejnik, Ewaryst Żyłkowski, Janusz Zagórski, dr Jan Szymański, Piotr Ciuka
uzgodnili, że początkowo przyjęta nazwa CKB nie jest do końca adekwatna do
tego jakie działania prowadzić będą jej członkowie. Przyjęto, że grupa
zajmować się będzie działalnością informacyjną i patrolowaniem pól, a
poszczególne grupy badawcze i indywidualni naukowcy sami decydować będą o
sposobie działań w celu przeprowadzenia badań. Nazwa CKB została zatem
zmieniona na WYLATOWSKIE CENTRUM INFORMACJI (WCI). Takie posunięcie miało również
na celu ograniczenie ilości osób, które wiedzieć będą o szczegółach badań
(rodzaju i miejscu zainstalowania czujników itp.), co zwiększy bezpieczeństwo
ewentualnego działania "sabotażowego".
Wspólnym celem badaczy pozostało jednak kwestia zabezpieczenia pól przed
dewastacją, kradzieżą czy niszczeniem zainstalowanych tam urządzeń. Ważną
sprawą pozostało również zabezpieczenie obszaru badań po pojawieniu się
piktogramu. Te zadania spełnić miała powołana przez WCI -> SŁUŻBA
PATROLOWA (SP). Składać się miała ona z grupy ludzi
"wydelegowanych" przez grupy ufologiczne i wolontariuszy. Patrole miały
być prowadzone przez 24 godz./dobę. W czasie dnia, kiedy do Wylatowa przyjeżdżać
będą osoby chcące poznać tutejszy fenomen, WCI pełnić miało rolę punktu
informacyjnego. Przygotowane miały być ulotki informacyjne, zawierające również
uwagi o sposobie postępowania na obszarze badań i ewentualnych zagrożeniach
wynikających z niestosowania się do zaleceń.
Jak
widać z powyższych założeń, cele były ambitne, jednak z ich realizacją
nie było łatwo. W trakcie trwania sezonu 2005 roku wiadomo było, że zadań
tych nie uda się spełnić. Przyczyn było wiele. Brakowało czasu i sprzętu.
Problem był przede wszystkim z ilością osób, których liczba była nie
wystarczająca do np. zorganizowania całodobowych patroli. Poza tym sezon 2005
był wyjątkowy, gdyż piktogramy długo nie pojawiały się w Wylatowie, a za
to 25 km od Wylatowa (Młyny) kręgi pojawiały się niemal codziennie. To
znacznie rozpraszało organizację i powodowało, że cześć osób zajmowała się
tamtejszymi piktogramami.
Nie chce tutaj szukać usprawiedliwień, jednak pomysł stworzenie "Służby
Patrolowej" również nie został dokończony. Patrole oczywiście były,
ale polegało to na "pospolitym ruszeniu", a nie na systematycznym, ciągłym
pilnowaniu pól przez wydzielone osoby.
Sezon w roku 2006 też nie wniósł nic nowego aby można spełnić przyjęte założenia. Pojawiły się te same problemy
z brakiem ludzi i czasu. Przeznaczenie strony zostało zatem w 2007 roku
zmienione. Mam nadzieję, że teraz jej zawartość będzie bardziej ciekawa i pożyteczna.